Skip navigation

5 sierpnia opinia publiczna została zaskoczona informacją o śmierci Andrzeja Leppera wieloletniego przywódcy partii Samoobrona. Po godz. 16 został znaleziony w biurze partii w Warszawie. Lekarz orzekł „powieszenie samobójcze” lecz nie ustalił godziny śmierci. Zaskoczenia nie kryli najbliżsi współpracownicy. Według Janusza Maksymiuka mieli spotkać się 6 sierpnia w biurze, Wanda Łyżwińska twierdzi, że Lepper w niedzielę ( 8 sierpnia ) miał przyjechać do niej w odwiedziny.

Pozostaje jescze kwestia charakteriologiczna. Czy cwany chamuś w gumofilcach, w bereciku z antenką (charakterystyka autorstwa Rafała Ziemkiewicza) porwałby się na swoje życie. Lepper to nie mentalność Wertera czy przedwojennego polskiego oficera.  Media głównego nurtu ( TVN, GW) lansują tezę o śmierci samobójczej. Raz motywem ma być ciężka choroba syna wodza Samoobrony, innym razem kłopoty finansowe !   Chyba przez przypadek zapomina sie, że śmierć Andrzeja Leppera nastąpiła w dniu gdy zeznania składał Jarosław Kaczyński w charakterze świadka w sprawie tzw afery gruntowej.

                                                                                                                                              źródło: textylny.blox.pl

Politiwanie budzą opinie tuzów michnikowszczyzny – Żakowskiego i Osiatyńskiego. Pierwszy uznał Lepper za ofiarę działań CBA, prof. Osiatyński zaliczł zmarłego w poczet wielkich Polaków. Farsa to czy dramat ???  Przecież przez wiele lat było pewne, że wszyscy umrzemy  i środowisko GW/UW nienawidzi oraz brzydzi się chłopskim watażką. No cóż każdy potwór dobry jeśli można nim poprzeszkadzać Kaczyńskiemu i PiS.

Dla mnie osobiście ta wiadomość była sensacyjna. Taki cwaniak, a jednocześnie prostak nie szanujący żadnych norm, traktujący prawo jak wycieraczkę, wybiera sznur. Postać Andrzeja Leppera nigdy nie wzbudzała mojej sympatii. A po liftingu czyli zmianie fryzury, opaleniznie i założeniu drogiego garnituru moje negatywne odczucia nasiliły się. Zmienione zostało opakowanie ale środek był taki sam. Mroczny, chamski, bezlitosny. Dla mnie był on uosobieniem choroby jaka trawi Polskę. Człowiek znikąd, o pustej głowie ( spryt to nie inteligencja), instrumentalnym podchodzeniu do kwestii patriotyzmu i wiary, braku manier i zasad, przy szemranym wsparciu, łamie regularnie prawo, mało tego szczyci się tym. I na taką personę nie ma mocnych.

                                                                                                                                           źródło : fakty.interia.pl

To on nauczył prostych ludzi lekceważenia prawa i kpin z myślenia o wspólnym dobru. Polityków typu Tusk, Niesiołowski, Palikot nauczył totalnego cynizmu, bezideowości oraz zasady, że przeciwnika nie pokonuje się, tylko miażdzy każdą metodą jaką można zastosować. Nie zgadzam się z głosami, że był politykiem nietuzinkowym i wszystko zawdzięczał sobie. Politykiem nietuzinkowym ( z zachowaniem proporcji ) był Hitler,Lenin, Iwan Groźny lecz ich nikt o zdrowych zmysłach nie wychwala. To nie prawda, że wszystko sam sobie zawdzięczasam. Swoją partie założył przy pomocy osób powiązanych z WSI, potem cieszył się bardzo dziwną łaskawością polskich sądów oraz zainteresowaniem mediów, które pokazywały go jako ciekawy, barwny okaz, wcale nie groźny. Lepper wszystko zawdzięcza wybiórczemu przywilejowi bezkarności. Jego kariera przypomina karierę produktu KGB/FSB Żyrynowskiego. Być może o śmierci lidera Samoobrony zadecydowali twórcy produktu „Andrzej Lepper polityk”. Dla mnie pozostanie on symbolem polactwa, najgoźniejszej choroby jaka trawi najjaśniejszą Rzeczpospolitą.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: