Skip navigation

Monthly Archives: Styczeń 2011

12 stycznia 2011 r. MAK ( Międzypaństwowy Komitet Lotniczy) uraczył nas raportem  „wyjaśniającym” przyczynę katastrofy smoleńskiej. Szefowa MAK Tatiana Anodina stwierdziła, że raport prezentuje techniczne przyczyny wypadku i nie określa winnych. Następnie przedstawiła treść, która całkowicie zaprzeczyła tym słowom !

Według ustaleń MAK:                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      stan techniczny urządzeń rejestrujących na lotnisku w Smoleńsku nie był przyczyną katastrofy! nie zanatowano pożaru samolotu Tu 154 M, wybuchu tegoż ani zderzenia z przeszkodami w powietrzu

Bezpośrednią przyczyną katastrofy były:  błędy wyszkolenia  załogi,  podchodzenia do lądowania bez zgody wieży,  podchodzenia do lądowania bez zgody wieży,  niepodjęcie decyzji o odejściu na lotnisko zapasowe ,  obecność w kabinie pilotów generała Błasika we krwi, którego miało być 0,06 promila alkoholu

źródło : blog.rp.pl

Nie znaleziono dowodów iż prezydent Kaczyński naciskał na pilotów aby natychmiast lądowali. Niesamowite !  Dzięki za ten pański gest, my Polacy jesteśmy wstrząśnięci i zmieszani taką ilością prawdy i dobroci. W skrócie instytucja Anodiny stwierdziła, że winni tragedii 10 kwietnia są niedouczeni polscy piloci, na których wywierał presję ich szef, pijany gen Błasik. Zachowanie Rosjan od początku do końca było idealne.

Dlaczego piszę o tym wydarzeniu dopiero prawie po 2 tygodniach?  Chodziło mi aby opadły emocje oraz zapoznać się z reakcją rządu Tuska i opinii światowej. Zachowanie Polaków było charakterystyczne. Mniejszość, która zna i pamięta metody sowieckiej dezinformacji oraz wie, że prawda w Rosji umiera pierwsza, spodziewała sie zbioru kłamstw i bredni. I ta grupa      ( w tym skromna osoba autora bloga) nie zawiodła sie. Prorządowe media m.in. TVN zareagowały w stylu no tak, tak było ale nie do końca.

A większość Polaków co już wierzyła, ze Kaczor pasażerom zgotował ten los, zaryczała z gniewu. Z gniewu bo takie nagromadzenie kłamstwa podrażniło dumę zastygłych w letargu obywateli III RP. Dlatego na następny dzień specjaliści typu profesor  Czapiński zaczeli kurację. Mówili, że sceptycyzm wobec kłamstw i pomijania prawdy to niedojrzałe zachowanie emocjonalne, które należy zwalczyć.

żródło : newworldorder.com.pl

Czyżby Panie psorze ??

MAK to instytucja powołana do wydawania atestów czyli zgody na eksploatację samolotów i lotnisk. Najpierw wydał zgodę na funkcjonowanie lotniska Siewiernyj pod Smoleńskiem, a potem badał czy to lotnisko mogło funkcjonować !!!  Czyli MAK był sędzią we własnej sprawie ! Skąd pani Anodina wie, że generał Błasik zmusił załogę do lądowania ?  Dlaczego nie ujawniono jak działał sprzęt na lotnisku ?  Dlaczego szczegółowo nie zaprezentowano zachowania kontrolerów z wieży ?  Czy dzwonił do nich ktoś z Moskwy ?

Dlaczego tak późno padła komenda aby polski samolot zrezygnował z lądowania ?   Dlaczego pilotom tak długo podawano, że „są na kursie i na ścieżce” ? Dlaczego nie ujawniono zapisu rozmów w kabinie ?  Dlaczego nie oddano nam czarnych skrzynek ?

Wątpliwości mnożą się. I jedno staje się oczywiste już teraz dla wszystkich. Rosji nie zależy na odkryciu prawdy . To utrudni zbadanie przyczyn tragedii 10 kwietnia.  A w mgle półprawd i przemilczeń świetnie będą powstawać i egzystować fantastyczne teorie. Czy na tym zależy obecnemu rządowi ?

Bardzo ciekawe są opinie mass mediów . O polskich reakcjach pisałem wcześniej. Rosyjskie skłaniają się do tezy, że było tak jak podaje MAK i sprawa jest zamknięta. Przychylnie do raportu nastawiona była prasa francuska i belgijska. O dziwo niemiecka zachowała większą dozę sceptycyzmu. Pojawiło sie nawet zdanie, że tak jak w sprawie zbrodnii katyńskiej przez dziesięciolecia obowiązywaly dwie wersje, tak samo będzie w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Ton prasy brytyjskiej i amerykańskiej był bardzo krytyczny. Raport określono jako zapis psychoanalizy. Ponadto kpiono, że Rosjane mieli strasznego pecha. Skoro przy tak świetnych lotniskach i tak dobrym sprzecie łączności doszło do wypadku. Prasa czeska nie zostawiła na dokumencie suchej nitki, okreslając go jako produkt typowo sowieckiej propagandy.

Co do zachowania Tuska po ogłoszeniu „raportu”.  Albo rządzący na Kremlu chceli go skarcić lub ostrzec aby był nadal lojalny. Albo obecny rząd z premierm z Sopotu są współpracownikami w utrzymywaniu kłamstwa smoleńskiego. Stąd komedia z natychmiastowym powrotem z urlopu i postawą racjonalną lecz nie ustępliwą, że raport MAK jest niekompletny.

A  prawdziwy stosunek wobec rosyjskiego „raportu” wyznaczają dwa wydarzenia, przemilczane przez media –  natychmiastowy powrót Tuska na urlop i decyzja marszałka Schetyny o odłożeniu sejmowej debaty nad polskim stanowiskiem na bliżej nieokreślony termin. Jak na razie sprawa smoleńska nie nastraja optymistycznie. Moskwa upokorzyła nas , a polski rząd zgodził się na takie działanie w imię niszczenia przeciwnika wewnętrznego.  Bardzo to przykre.

źródło : lyjkb.jpg

Reklamy